Narodziny M0n.5tr’um
Do najczęstszych zadań informatyka należą prace związane z reanimacją starych komputerów lub systemów operacyjnych. Im sprzęt starszy tym więcej wymaga uwagi i poświęcenia czasu. Po wielu ciężkich i monotonnych dniach czasami przychodzi odmiana. Pierwsza jej oznaka może wyglądać tak jak w moim przypadku.
Pewnego sobotniego poranka dostałem e-mail od dobrego znajomego. Treść była krótka: “Pomóż mi złożyć komputer, który wystarczy mi na kilka lat. Chcę się nim bawić bez kompromisów”. Szybko chwyciłem telefon i zapytałem go czy wie ile takie rzeczy kosztują. Usłyszałem: “Zrób mi wycenę. Zobaczymy.” Nawet nie próbowałem go odwieść od tego pomysłu. Po paru godzinach miałem gotową konfigurację. Odesłałem cenę części smsem – jakoś nie chciała mi przejść przez gardło. Po chwili odpowiedź: “Zamawiaj. Właśnie zrobiłem ci przelew. Wyjeżdżam na tydzień z kraju. Sprawdź wszystko dokładnie do mojego powrotu. Stary komputer podrzucę ci dziś wieczorem.” Trzy dni później cały sprzęt leżał już u mnie na biurku. Miałem jeszcze cztery dni na testy. Mnóstwo czasu na dokładne zbadanie co w praktyce warte są tysiące złotych wydane na sprzęt. Postanowiłem wykorzystać mój komputer i przeprowadzić kilka prób wydajnościowych. Dobrze się złożyło bo w zestawie z nową kartą graficzną była pełna wersja 3DMark06.
Stage 1. Jak wydajny jest komputer sprzed roku?
Zajrzałem do starego komputera kolegi. Oto jak przedstawiała się jego konfiguracja: procesor Pentium IV 530J 3GHz HT, 800MHz FSB, 1MB L2 Cache, płyta główna ASUS P5ND2 SLI, pamięci 1GB Kingston (w dwóch dualowych kościach po 512MB każda), karta graficzna ASUS NV6600GT PCI-Ex. Zainstalowane sterowniki do urządzeń w większości pochodziły z płyt dostarczonych razem ze sprzętem. Zainstalowany Windows XP miał już ładnych kilka miesięcy i widać było iż przeważnie służył mojemu koledze do zabawy. Przeczyściłem system ze wszystkich śmieci, które przez rok czasu nagromadziły się w komputerze i przeprowadziłem test programem 3DMark06. Oto wynik jaki otrzymałem: 3DMark Score 1616 3DMarks, gdzie SM2.0 Score: 643, HDR/SM3.0 Score: 586, CPU Score: 912.
Stage 2. A może najnowsze sterowniki?
Ściągnięcie najnowszych sterowników do karty graficznej i płyty głównej nie zajęło dużo czasu. Po 20 minutach byłem gotowy do kolejnego testu. Z nadzieją wyczekiwałem wyniku spodziewając się jakiegoś cudu. To co zobaczyłem raczej mnie nie zdziwiło: 3DMark Score 1619 3DMarks, gdzie SM2.0 Score: 643, HDR/SM3.0 Score: 589, CPU Score: 912. Jak więc widać jedynie zmianie uległ wynik dotyczący Shader Modelu 3.0 i to w dodatku w granicach błędu statystycznego… Czas wystrzelić pierwszą salwę.
Stage 3. Przecież to tylko dwie generacje różnicy…
Poprzednia karta graficzna bazowała na układzie GeForce 6600GT. Premiera tego układu miała miejsce 12 sierpnia 2004 roku. Układ dysponował 9 potokami renderującymi, pamięcią 128MB GDDR3 oraz można jej użyć w konfiguracji SLI. Do tego wyjście analogowe D-Sub, cyfrowe DVI oraz telewizyjne generujące całkiem przyzwoitej jakości obraz na telewizorze. Skromnie, ale czegóż chcieć więcej?
Czy naprawdę karta graficzna której sercem jest układ Geforce 8800 GTS może być aż o tyle lepsza o ile jest droższa? Przecież premiery obydwu układów dzielą zaledwie dwa lata (premiera rodziny układów GeForce 8800 miała miejsce 6 listopada 2006 roku). Jak widać nie jest to więc nowa konstrukcja pomimo kilku face-liftingów jakie przeszedł układ w między czasie (dodano m.in. wsparcie dla technologii HDCP). W tabeli poniżej starałem się porównać omawiane dwa układy.
| GeForce 6600 GT | GeForce 8800 GTS | |
| Premiera | 12 sierpnia 2004 | 6 listopada 2006 |
| Obsługa DirectX | 9.0c | 10.0 |
| Taktowanie rdzenia | 550MHz | 500/1200MHz |
| Taktowanie pamięci | 1100MHz | 800MHz |
| Magistrala pamięci | 256-bit | 320-bit |
| Ilość pamięci | 128MB | 320MB |
| Ilość potoków renderujących | 8 | 96 |
Stage 4. Narodziny
Kartę graficzną już znamy. Kolejnym komponentem była płyta główna ASUS P5N32-E SLI oparta na najnowszym chipsecie NVIDIA 680i SLI. Na tylnym panelu tylko najpotrzebniejsze porty. Dwie karty sieciowe, cztery porty USB 2.0, port FireWire, złącza PS/2 do klawiatury i myszki oraz cyfrowe złącze audio. Na osobnej karcie umieszczono komplet gniazd wraz z całą elektroniką zwi
ązaną z kartą dźwiękową nazwaną SupremeFX a na dwóch osobnych śledziach są jeszcze dwa porty USB i dodatkowy port FireWire. Chłodzenie na płycie głównej zrealizowane zostało przez ciepłowody i miedziane radioatory. Opcjonalnie można dokupić chłodzenie aktywne. W moim przypadku nie było ono konieczne ze względu na zastosowanie pokaźnych rozmiarów radiatora Pentagram QVC-120 CU. W gnieździe LGA775 spo
czął najtańszy czterordzeniowy procesor Intel Q6600 Core2 Quad 2,4GHz 8Mb L2 Cache, 1066MHz FSB. Szybsze i zarazem dużo droższe od modelu Q6600 są już tylko modele ExtremeEdition. Całości zestawu dopełniła pamięć Kingston HyperX DDR2 2GB (w dwóch kościach po 1GB) CL4 o oznaczeniu KHX6400D2LLK2/2G. Co ciekawe Kingston odstąpił niedawno od gwarancji wieczystej w większości modeli pamięci które produkuje. Jednak pozostawił ją dla modeli z serii HyperX. Tym razem na test musiałem czekać do następnego dnia. Rano na świeżej instalacji Windows XP z najnowszymi sterownikami uruchomiłem test: 3DMark Score 9807 3DMarks, gdzie SM2.0 Score: 3993, HDR/SM3.0 Score: 3893, CPU Score: 3814.

Konkluzja
Ilość gotówki jaka została wydana na sprzęt na pewno jest oszołamiająca. Ale wynik testów nie mniej. Zaledwie rok czasu dzielił premiery poszczególnych podzespołów a wydajność zestaw sprzed roku vs. zestaw obecnie to wzrost o ponad 600%! Cztery rdzenie procesora jak i 96 jednostek zunifikowanych w karcie graficznej zrobiły swoje. Nieważne jaką grę bym nie uruchomił otrzymywałem komunikaty w stylu “Twój komputer generuje tak dużą ilość klatek iż możesz zwiększyć poziom detali z HIGH na ULTRA”. Zabawa w rozdzielczości natywnej mojego 19″ monitora panoramicznego LG Flatron Wide 1680×1050 z wygładzaniem krawędzi na poziomie 8x i włączonymi wszystkimi efektami wizualnymi, potrafi pochłonąć. Jest to tak efektowne że aż nie chce się wierzyć iż jest możliwe generowanie tak skomplikowanej grafiki w czasie rzeczywistym. Jutro muszę oddać wszystko w ręce kolegi który na pewno nie pozwoli nudzić się 4 rdzeniom i 96 jednostkom zunifikowanym w karcie graficznej. Do rana pozostało jeszcze kilka godzin, które zamierzam wykorzystać na dokładniejsze przetestowanie zestawu w zakamarkach galaktyki oraz w kolejnych OESach w Hiszpanii.
Informacje z ostatniej chwili:
1. Komputer w powyższej konfiguracji nie spełnia wymogów zapowiadanej gry Crysis. Z informacji podawanej na stronie z benchmarkiem wynika, iż karta graficzna nie spełnia wymogu dot. ilości pamięci zainstalowanej na karcie graficznej. Zalecane jest 512MB pamięci GDDR3. Bez komentarza.
2. Testy wykonane narzędziem zawartym w Windows Vista Home Premium x64 wskazują iż najsłabszym elementem opisywanego zestawu jest… pamięć Kingston DDR2 HyperX. Z tego powodu całkowity wynik dla komputera wynosi 4,8. Bez komentarza.
Brak powiązanych artykułów

7.02.2008 o 17:45
świetna notka! OES w Hiszpanii, czyżby colin mcrae rally?
pozdrawiam